Po 13 latach, Danilo zagra w swoim rodzinnym stanie

Rozmiar tekstu: A A A

Pochodzący z Bicas w stanie Minas Gerais, Danilo może zadebiutować jako podstawowy zawodnik Flamengo właśnie w swoim rodzinnym stanie. W środę, w meczu przeciwko Portuguesie na stadionie Parque do Sabiá w Uberlândii, obrońca ponownie zagra w Minas Gerais po trzynastu latach spędzonych w europejskich klubach: Porto, Realu Madryt, Manchesterze City i Juventusie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Jego ostatni mecz na ziemi mineira odbył się 13 października 2011 roku, gdy jako zawodnik Santosu zmierzył się z Atlético Mineiro na Arena do Jacaré w Sete Lagoas. Wówczas grał jeszcze na pozycji prawego obrońcy, a Peixe przegrało 1:2, choć jego ogólny bilans w tym stanie jest pozytywny - wygrał ponad połowę swoich spotkań.

Wychowanek América Mineiro, Danilo, rozegrał łącznie 25 meczów w Minas Gerais. Według danych portalu "O Gol" wygrał 13, zremisował 7 i przegrał 5, co daje skuteczność na poziomie 61,3%. Oprócz Sete Lagoas występował także w sześciu innych miastach: stolicy stanu Belo Horizonte, a także w Ipatingi, Ituiutabie, Teófilo Otoni, Uberabie i Uberlândii.

Na stadionie Parque do Sabiá, gdzie odbędzie się środowy mecz, Danilo ma stuprocentową skuteczność. Wygrał tam dwa spotkania - jedno w barwach América Mineiro (zwycięstwo 3:1 nad Uberlândią w Campeonato Mineiro 2010, gdzie zanotował asystę przy golu Eullera), a drugie jako zawodnik Santosu (wygrana 2:1 z América Mineiro w Brasileirão 2011). W obu meczach wystąpił od pierwszej minuty.

W środę Danilo może rozpocząć mecz zarówno na prawej obronie (ponieważ Wesley został oszczędzony, a Guillermo Varela otrzymał zgodę na wyjazd do Urugwaju na pogrzeb swojej matki), jak i na środku defensywy, tworząc duet z Cleitonem.

EKSCYTACJA NA POCZĄTKU PRZYGODY Z FLAMENGO

Danilo jest we Flamengo zaledwie od tygodnia, ale to wystarczyło, by czuł się podekscytowany. Zarówno dzięki infrastrukturze centrum treningowego Ninho do Urubu, który – jak twierdzi – nie ustępuje niczym wielkim europejskim klubom, jak i dzięki drużynie. Po debiucie, w którym wszedł na ostatnie minuty zwycięskiego niedzielnego meczu 3:1 przeciwko Botafogo na stadionie Mangueirão w ramach Supercopa do Brasil (który zapewnił mu pierwszy tytuł w koszulce Rubro-Negro), obrońca zabrał głos w szatni.

Danilo był pod ogromnym wrażeniem jakości drużyny i powiedział, że widząc wszystko z bliska, rozumie, dlaczego klub zdobył tak wiele trofeów w ostatnich latach. Mimo że jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji Brazylii, przyznał przed nowymi kolegami, że będzie musiał mocno się napracować, by wywalczyć miejsce w wyjściowym składzie i grać w tym zespole. Jego słowa spotkały się z uznaniem tych, którzy byli świadkami tej sceny, a on sam od razu wczuł się w rolę lidera, motywując tych, którzy nie są w pierwszym składzie.

Dodatkowym motorem napędowym dla Danilo jest gorące wsparcie kibiców. Nie ukrywa, że brakowało mu tej atmosfery i cieszy się z każdego kontaktu z fanami Flamengo. We wtorek, po przyjeździe drużyny do Uberlândii, był jednym z zawodników, którzy podeszli do kibiców, by spełnić liczne prośby o zdjęcia i autografy przed hotelem.

Supercopa do Brasil było 26. trofeum w karierze Danilo i piątym wywalczonym w brazylijskim futbolu. Wcześniej zdobył Copa Libertadores, Copa do Brasil i Campeonato Paulista z Santosem, a także tytuł Campeonato Brasileiro Série C z América Mineiro. W 2025 roku obrońca wciąż ma szansę powiększyć swoje piłkarskie CV, walcząc z Flamengo o kolejne pięć tytułów: Campeonato Carioca, Copa do Brasil, Campeonato, Copa Libertadores i Klubowe Mistrzostwo Świata.

iconautor: MentiX

icon 05.02.2025

icon14:00

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy