Przymusowa przerwa i kartki "wzmacniają" Flamengo przed Pucharem Brazylii
Flamengo zdołało zbliżyć się do liderującego Palmeiras w Campeonato Brasileiro i teraz rusza po kolejny cel wyznaczony na pierwszą połowę sezonu: awans do 1/8 finału Copa do Brasil.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Choć rozgrywki nie mają takiego samego znaczenia jak Brasileirão i Copa Libertadores, Flamengo chce zostać pierwszym klubem w historii, który zdobędzie wszystkie trzy trofea w jednym sezonie. Po zwycięstwie 2:1 nad Vitórią w pierwszym meczu na stadionie Maracanã, Rubro-Negro będą mieli przewagę remisu w spotkaniu, które odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Barradão. Taki wynik zapewni im awans do 1/8 finału.
Wszystko wskazuje na to, że sytuacja z ostatnich dni sprawi, iż Flamengo zagra na Barradão większą liczbą podstawowych zawodników niż miało to miejsce w pierwszym spotkaniu. Na stadionie Maracanã, trener Leonardo Jardim mocno rotował składem Rubro Negro, którzy zagrali w ustawieniu: Rossi; Emerson Royal, Danilo, Léo Ortiz, Ayrton Lucas; Evertton Araújo, De la Cruz, Luiz Araújo, Éverton Cebolinha; Bruno Henrique, Pedro.
Jorginho i Evertton Araújo otrzymali trzecią żółtą kartkę w zwycięskim meczu 1:0 z Grêmio i są zawieszeni na spotkanie z Athletico Paranaense, które odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek na Ligga Arena. W związku z tym powinni stworzyć podstawową parę defensywnych pomocników na Barradão.
Kolejną sytuacją związaną z kartkami, która może zostać wzięta pod uwagę, jest fakt, że trzech podstawowych zawodników jest zagrożonych zawieszeniem w Brasileirão: Guillermo Varela, Léo Pereira i Samuel Lino. Jeśli któryś z nich zostanie ukarany w meczu z Athletico Paranaense, opuści najbardziej wyczekiwane spotkanie z liderem Palmeiras w następnej kolejce. Jeśli Leonardo Jardim zdecyduje się nie ryzykować, ci, którzy nie zagrają na Ligga Arena, mogą rozpocząć mecz z Vitórią.
Dodatkowo odwołany mecz przeciwko Independiente Medellín w ubiegły czwartek w Kolumbii dał zawodnikom niespodziewany odpoczynek. Przymusowa przerwa przyszła w dobrym momencie dla Leonardo Jardima, jeśli będzie chciał utrzymać rytm meczowy niektórych zawodników, jak na przykład Alex Sandro, i zostawić większą rotację na spotkanie z Estudiantes w przyszłym tygodniu. Flamengo może przystąpić do tego meczu już z zapewnionym awansem do 1/8 finału Copa Libertadores dzięki prawdopodobnemu walkowerowi, który Południowoamerykańska Konfederacja Piłki Nożnej (CONMEBOL) ma przyznać po starciu przeciwko Kolumbijczykom.
Gonzalo Plata i Ayrton Lucas, którzy opuścili mecz z Grêmio, skarżąc się na ból, nie budzą obaw. Spośród zawodników wracających po kontuzjach Erick Pulgar jest najbliżej powrotu, ale wszystko wskazuje na to, że chilijski pomocnik nie poleci do Salvadoru i będzie opcją dopiero na mecz z Athletico Paranaense. Z kolei Lucas Paquetá powinien wrócić na spotkanie z Estudiantes w przyszłym tygodniu.
CZYNNIK PSYCHOLOGICZNY
Piłkarze Flamengo mieli wolne w poniedziałek i wracają do treningów w Ninho do Urubu we wtorek rano, kiedy Leonardo Jardim rozpocznie przygotowania do meczu w Copa do Brasil. Jednym z głównych elementów pracy będzie aspekt psychologiczny zawodników. Rubro Negro uważają ostatnie wypowiedzi Vitórii dotyczące sędziowania za formę wywierania presji.
"Vitória mówi o sędziowaniu, ale wyczułem bunt i dodatkową presję. Musimy przygotować drużynę mentalnie, ponieważ mogą wydarzyć się inne rzeczy poza futbolem." - powiedział trener na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Grêmio.