Przyszłość Ayrtona Lucasa jest niepewna

Rozmiar tekstu: A A A

Jeden z kluczowych zawodników Flamengo w finale Copa Libertadores i środowej ligowej porażce z Corinthians, Ayrton Lucas kończy sezon na wysokim poziomie, ale jego przyszłość wciąż jest otwarta. Lewy obrońca jest wypożyczony do końca roku ze Spartaka Moskwa, z prawem do wykupy za kwotę 9 mln euro.

Do końca okresu wypożyczenia, Flamengo musi wyrazić swoje zainteresowanie, co jeszcze nie miało miejsca. Klub z Rio de Janeiro powinien spróbować negocjować niższą kwotę wykupu lub nawet przedłużyć okres wypożyczenia, ponieważ FIFA zezwoliła na zawieszenie kontraktów zawodnikom z klubami rosyjskimi i ukraińskimi do końca tego europejskiego sezonu (30 czerwca). Na przykład Guillermo Varela  ma umowę wypożyczenia do maja 2023 roku.

Jednak negocjacje nie będą łatwe. Dzięki dobrej grze w koszulce Rubro-Negro, 25-letni Ayrton otrzymał już zapytania od innych klubów spoza Brazylii.

Lewy obrońca nie osiągnie celu określonego w umowie wypożyczenia, który obligowałby Flamengo do automatycznego wykupu: rozegrania co najmniej 45 minut w 65% meczach Flamengo.

Od przybycia zawodnika, drużyna rozegrała 54 spotkania, a Ayrton Lucas brał udział w 38 (66,6%), ale tylko w 54,3% tych meczów był na boisku przez 45 minut lub dłużej. Jeśli zagra w ostatnich trzech kolejkach Campeonato Brasileiro, osiągnie maksimum 59,6%, co nie wystarcza do zrealizowania celu.

Flamengo jest również w sytuacji niepewności ze starterem na lewej obronie, Filipe Luísem, ale oczekuje się, że rozmowa o przedłużeniu kontraktu na kolejny sezon będzie szybka, z tendencją do obniżania pensji i nowych bonusów za trofea.

Z tylko trzema meczami zaplanowanymi na ten rok i startem sezonu 2023 już z Supercopa do Brasil, Recopa Sudamericana i Klubowymi Mistrzostwami Świata, zarząd Flamengo zacznie układać plany od przyszłego tygodnia.

iconautor: MentiX

icon 04.11.2022

icon09:54

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy