Religia i rodzina utrzymują Pedro w sile po tym, jak nie został powołany na mistrzostwa świata
Gol decydujący o awansie, prawie piękna bramka i szeroki uśmiech w strefie mieszanej po meczu. Ci, którzy obawiali się mentalnego załamania Pedro, byli zaskoczeni lekkim i skupionym zawodnikiem, mimo frustracji z powodu znalezienia się poza ostateczną kadrą Brazylii na Mistrzostwa Świata.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
RELIGIA I RODZINA
W ciągu tygodnia osoby bliskie Pedro mówiły, że napastnik był "spokojny", mimo że nie został powołany przez Carlo Ancelottiego. Bardzo religijny, napastnik oparł się na wierze i rodzinie, aby przejść przez ten niepożądany moment w zdecydowany sposób.
W dniu ogłoszenia powołań oglądał wydarzenie w domu, razem z rodziną i najbliższymi osobami. Po ogłoszeniu modlił się i zaakceptował decyzję jako coś boskiego, co podkreślił po meczu.
"Wszystko, co dzieje się w moim życiu, staram się wyciągać z tego pozytywne strony. Oczywiście miałem nadzieję na powołanie, ale ci, którzy zostali wybrani, również na to zasłużyli i byli częścią całego procesu. Niestety doznałem kontuzji w momencie, gdy miałem zostać powołany, i to wszystko utrudniło. Ale zrobiłem swoją część, utrzymuję dobrą formę, dzięki Bogu. Teraz pozostaje życzyć powodzenia wszystkim, którzy jadą. Będę im kibicował jak kolejny Brazylijczyk. Jestem wdzięczny Bogu, że mogłem być częścią tego cyklu. Jeśli mnie nie ma, to dlatego, że Bóg tak zdecydował. Będę kibicował i jako kolejny Brazylijczyk będę pracował, żeby wrócić przy następnej okazji i znów znaleźć się w reprezentacji. – powiedział Pedro po meczu z Estudiantes.
BLISKO HISTORYCZNEGO REKORDU W LIBERTADORES
Ci, którzy go obserwują, zapewniają, że Pedro jest skupiony na dalszym tworzeniu historii we Flamengo. Wczoraj na przykład osiągnął 28 goli w Copa Libertadores i jest tylko o jedną bramkę od wyrównania osiągnięcia byłego napastnika Luizão jako drugiego najlepszego brazylijskiego strzelca wszech czasów w tych rozgrywkach. Liderem jest jego były kolega z drużyny Gabigol, który ma 31 trafień.
Pedro jest także najlepszym strzelcem obecnej edycji Campeonato Brasileiro z dziewięcioma golami oraz najlepszym strzelcem Rubro-Negro w sezonie, z 18 bramkami w 30 meczach, co daje średnią 0,6 na mecz.
JARDIM: SZKODA, ŻE NIE MA GO W REPREZENTACJI
Trener Flamengo, Leonardo Jardim, nie ukrywał swojego żalu, że Pedro nie otrzymał powołania do reprezentacji Brazylii. Portugalczyk uważa, że nie ma innego zawodnika o takich samych cechach jak jego napastnik Rubro-Negro.
"Pedro jest wyjątkowym zawodnikiem, nie mamy zawodnika o jego charakterystyce pod względem repertuaru technicznego. Szkoda, że nie ma go w reprezentacji." - powiedział Leonardo Jardim.