Rhodolfo: "Myślałem, że to pierwsza bramka będzie głowy"
Pierwsza bramka zawsze jest niezapomniana. Dla Rhodolfo będzie ona jeszcze bardziej wyjątkowa, bo nie tylko była pięknej urody, ale i zapewniła Flamengo zwycięstwo w niedzielnym meczu nad Nova Iguaçu. Dobry humor nie opuszczał obrońcy po końcowym gwizdku arbitra. Mierzący 193 cm wzrostu defensor przyznał, że myślał, iż jego pierwsze trafienie będzie po strzale z głowy, a nie dystansu.
"Myślałem, że to pierwsza bramka będzie głowy. Jednak zdecydowałem się uderzyć. Obiecałem moim dzieciom bramkę i dzięki Bogu się udało dzisiaj. Zdecydowanie dominowaliśmy i zasłużenie wygraliśmy." - powiedział obrońca.