Rossi: Nawet najlepsi popełniają

Rozmiar tekstu: A A A

Agustín Rossi przeżył wzloty i upadki w remisie 1:1 Flamengo z Athletico Paranaense w nocy z niedzieli na poniedziałek na Arena da Baixada. Bramkarz popełnił poważny błąd, który doprowadził do gola gospodarzy już na początku meczu, ale później się zrehabilitował i pod koniec spotkania zaliczył wielkie interwencje, które uratowały jego zespół przed porażką.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Po zakończeniu meczu odniósł się do sytuacji, w której Stiven Mendoza otrzymał piłkę w polu karnym i oddał strzał. Piłka odbiła się od Léo Ortiza, trafiła w ręce bramkarza i wpadła do siatki.

"Co mogę powiedzieć? Jeśli uznaliście, że to był błąd, później przeanalizujemy, jak wyglądała ta sytuacja. Było lekkie odbicie, myślę, że mogłem zachować się inaczej. Próbowałem złapać piłkę, ale nie było czasu, żeby ją pewnie chwycić. Tylko podniosłem rękę, żeby ją odbić. To się zdarza, bramkarz jest narażony na takie błędy i kiedy się mylę, pada gol. Wtedy wszystko jest jeszcze bardziej widoczne. Jestem spokojny. Mylą się najlepsi, więc dlaczego ja nie mogę się pomylić? (...) To się zdarza, jestem silniejszy niż kiedykolwiek." - powiedział bramkarz.

Błąd ma większy ciężar z powodu innej niedawnej pomyłki, która wydarzyła się w poprzednim meczu przeciwko Vitórii w Copa do Brasil. Mimo błędów Agustín Rossi cieszy się uznaniem w klubie. W drugiej połowie meczu z Athletico Paranaense Kevin Viveros dwukrotnie znalazł się sam przed bramką, ale bramkarz Flamengo zatrzymał go świetnymi interwencjami. Po zakończeniu spotkania Argentyńczyk otrzymał wsparcie od trenera Leonardo Jardim.

"Oczywiście Rossi jest ważnym zawodnikiem i udowodnił to szczególnie w ostatnich latach. Wierzymy w niego. Nie będziemy ukrywać, że w dwóch ostatnich meczach miał dwie niefortunne interwencje. To jednak nie zmienia faktu, że mamy do niego pełne zaufanie. Wierzymy, że to tylko moment i w najbliższej przyszłości wróci do swojego poziomu. Ma wsparcie wszystkich, a sztab szkoleniowy również nadal ciężko pracuje. To odosobnione sytuacje i on wróci do swojej formy." - ocenił trener.

Flamengo wróci na boisko już w nocy ze środy na czwartek, aby zmierzyć się z Estudiantes w Copa Libertadores. Wynik tego meczu może przypieczętować awans do następnej fazy, nie licząc przerwanego spotkania przeciwko Independiente Medellín, które będzie jeszcze rozpatrywane.

iconautor: MentiX

icon 18.05.2026

icon05:41

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy