Rossi nie kryje irytacji krytyką po błędzie

Rozmiar tekstu: A A A

Agustín Rossi przekonał się w praktyce, że po gorszym dniu zawsze przychodzi lepszy. Po błędzie w zremisowanym 2:2 meczu z Santosem na Vila Belmiro bramkarz został bohaterem Flamengo, popisując się znakomitą interwencją w końcówce klasyku z Fluminense. Rubro-Negro wygrali na Maracanie 1:0, dzięki czemu podopieczni trenera Leonardo Jardima utrzymali pozycję lidera Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Argentyńczyk przyznał, że popełnił błąd, ale ocenił, że krytyka, jaka spadła na niego po spotkaniu z Santosem, była „okrutna”. Jego zdaniem, gdyby Flamengo wygrało tamten mecz, znacznie mniej mówiłoby się o tej sytuacji.

– Takie jest życie bramkarza. Oczywiście dobrze jest grać co trzy dni, ponieważ ma się niewiele czasu na rozpamiętywanie tego, co się wydarzyło. Trener powiedział na konferencji prasowej to samo, co przekazał nam wczoraj. Ostatecznie był to kolejny błąd całego zespołu. W pierwszej połowie bardzo dobrze wychodziliśmy z wielu trudnych sytuacji, nawet groźniejszych niż ta, po której padł gol. Ostatecznie spotkała nas jednak niesprawiedliwość związana z rzutem karnym i czerwoną kartką. Gdybyśmy wygrali 2:1, myślę, że nikt nie mówiłby o moim błędzie ani o pomyłce całej drużyny. Moim zdaniem krytyka była trochę okrutna, być może nawet przesadna. Szukano po prostu winnego – powiedział Agustín Rossi.

Bramkarz przyznał, że nie przywiązuje większej wagi do reakcji w mediach społecznościowych, ale podkreślił, że negatywne komentarze odbijają się na jego bliskich.

– Oczywiście zdarzają się mecze, w których bramkarz musi wiele wycierpieć i może popełnić błąd. Chciałbym zobaczyć, czy wszyscy, którzy mnie krytykowali, wypowiadaliby się w ten sam sposób. Trzeba zachować odpowiednie proporcje. Niektórzy poświęcili chyba całe swoje profile na Instagramie, żeby umieszczać moje zdjęcia na pierwszej stronie. Mam więc nadzieję, że dzisiaj opublikują tyle samo postów. Sam się tym nie przejmuję, ale wiele osób z mojego otoczenia czyta te komentarze i przez to cierpi. Jesteśmy przecież ludźmi – dodał Argentyńczyk.

iconautor: MentiX

icon 12.10.2026

icon06:53

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy