Samuel Lino: Jestem wytrwały, walczę i poświęcam się
W nocy ze środy na czwartek Samuel Lino zdołał przełamać szczelną defensywę Ceary na stadionie Maracanã, zdobywając gola, który zapewnił Flamengo dziewiąty tytuł mistrza Brazylii. Po meczu świętował to osiągnięcie i podsumował swój moment w koszulce Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Ten gol był golem dającym tytuł, ale świętowanie było dla wyjątkowej osoby. Próbowałem wcześniej, a ich drużyna była bardzo zamknięta. Próbowałem, szukałem okazji i po tylu próbach w końcu padł gol. To pokazuje, że jestem wytrwały, walczę i poświęcam się nie tylko w tym meczu, ale przez całą moją karierę. Zostałem nagrodzony golem na wagę tytułu i jestem szczęśliwy." - powiedział Samuel Lino.
Samuel Lino był jednym z najczęściej wykorzystywanych zawodników w ofensywie Flamengo w trakcie spotkania, ale miał trudności z powodu intensywnego krycia po prawej stronie obrony Ceary. Zdarzało się nawet, że kibice narzekali na jego błędy w indywidualnych akcjach. Jednak w 37. minucie rozpoczął akcję z Jorge Carrascalem, otrzymał świetne podanie i uderzył piłkę między nogami bramkarza, zdobywając jedynego gola meczu.
W lipcu tego roku Samuel Lino wrócił do brazylijskiego futbolu jako najdroższy transfer w historii klubu Rubro-Negro. Jego pozyskanie z Atlético Madryt kosztowało 22 miliony euro. Od momentu przybycia przeżywał różne momenty, ale otrzymał zaufanie trenera Filipe Luísa, by wyjść w podstawowym składzie zarówno w finale Copa Libertadores, jak i w decydującym meczu z Cearą, w którym został bohaterem, strzelając gola na wagę tytułu.
Zanim jednak zabłysnął w Europie, napastnik występował w młodzieżowych drużynach Flamengo. W 2018 roku był częścią zespołu, który zdobył Copa São Paulo i Campeonato Carioca.
"Nigdy nie wyobrażałem sobie, że taki scenariusz znów się wydarzy. Zostałem tu mistrzem w zespole U20, a teraz wróciłem, by zdobyć mistrzostwo kraju i Libertadores. To uczucie ogromnej wdzięczności." - podsumował.