Samuel Lino widzi "bezpośrednią walkę" z Palmeiras i minimalizuje potknięcie

Rozmiar tekstu: A A A

Weekend, który miał być dla Flamengo bardzo udany po potknięciu Palmeiras, kończy się lepiej dla rywala, który nadal utrzymuje sześć punktów przewagi na pozycji lidera, mając rozegrany jeden mecz więcej.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Dlatego remis 2:2 z Vasco miał gorzki smak dla Rubro-Negro. W przypadku zwycięstwa Flamengo zmniejszyłoby stratę do czterech punktów, mając jeszcze zaległe spotkanie do rozegrania z Mirassol na stadionie Maracanã.

"Chcąc nie chcąc, to stracona szansa. Tym bardziej przez fakt, że prowadziliśmy 2:0, to boli najbardziej. Wiedzieliśmy, że jeśli wygramy zaległy mecz, będziemy punkt za nimi, bezpośrednia walka, a za chwilę zmierzymy się z Palmeiras. Więc to frustrujące. Ale teraz trzeba iść dalej, wiemy, że ten sezon jest długi, będziemy dalej skupieni. Teraz mamy wiele meczów na wyjeździe, które są ważne, mecze pucharowe i spotkanie w Libertadores, które może zdecydować o naszym losie w grupie. Jesteśmy gotowi. To nie wpłynie na nic, pewność siebie naszej drużyny wciąż jest bardzo wysoka." - powiedział Samuel Lino, opuszczając stadion Maracanã.

Pewny miejsca w składzie od momentu przyjścia Leonardo Jardima skrzydłowy stanął w obronie pracy trenera, który notuje serię dziewięciu meczów bez porażki. Samuel Lino wskazał końcówkę klasyku jako lekcję dla Flamengo na przyszłość i ostrzegł.

"Niech ta końcówka meczu będzie nauczką na przyszłość. Bo, mówiąc z dużą pokorą, wiemy, że Flamengo zazwyczaj wychodzi na prowadzenie 1:0 i potrafi strzelać gole na początku. Ważne jest wziąć to, co się wydarzyło, i potraktować to jako naukę, jak zarządzać wynikiem. Ten remis ma smak porażki, bo walczymy o wielkie rzeczy i te punkty czasami później robią różnicę. Przez to, że wygrywaliśmy 2:0, będziemy to potem pamiętać." - dodał.

Zapytany o ostatnie starcia między prezydentem Flamengo Luizem Eduardo Baptistą a prezydent Palmeiras Leilą Pereirą, skrzydłowy stwierdził, że szatnia jest odcięta od spraw pozaboiskowych i nie wierzy, by miało to wpływ na grę.

"To nie ma żadnego wpływu na nas w szatni, nigdy nie widziałem, żeby któryś z zawodników to komentował. Oczywiście są media społecznościowe, widzimy, że ktoś coś powiedział. Niech oni zajmują się tą rywalizacją, my skupiamy się tylko na grze, na byciu lepszym i wygrywaniu meczów dla Flamengo. Nie przejmujemy się zbytnio tym, co dzieje się na zewnątrz, mimo że ta rywalizacja istnieje, są różne wypowiedzi, ale my, zawodnicy, jesteśmy skupieni na innych rzeczach." - stweirdził.

Nową szansę na zbliżenie się do lidera Flamengo będzie miało w następny weekend. Palmeiras zagra w niedzielę na wyjeździe z Remo na Mangueirão, a Flamengo zmierzy się na wyjeździe z Grêmio.

Zawodnicy wrócą do treningów w Ninho do Urubu w poniedziałek rano i rozpoczną przygotowania do meczu z Independiente Medellín w Kolumbii, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Atanasio Girardot, w ramach czwartej kolejki fazy grupowej Copa Libertadores.

iconautor: MentiX

icon 04.05.2026

icon14:32

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy