Saúl krytykuje stan boisk w Brazylii
Hiszpański dziennik "ABC Sevilla" opublikował w tym tygodniu wywiad z Saúlem. Punktem wyjścia do rozmowy był udział Atlético Madryt w półfinale Ligi Mistrzów, z którego klub odpadł po rywalizacji z Arsenalem. Większość wywiadu dotyczyła wspomnień z jego historycznego okresu gry w madryckim klubie, jednak hiszpański pomocnik został również zapytany o trudny początek 2026 roku i otwarcie opowiedział o swoich problemach.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Saúl przeszedł operację lewego stawu skokowego podczas okresu przygotowawczego i wrócił do gry dopiero w kwietniu. W pierwszym meczu po powrocie zaliczył asystę przy golu Lucasa Paquety w wygranym 2:0 spotkaniu z Bahią. Od tamtej pory pojawił się jeszcze w czterech meczach, lecz grał niewiele minut i nie wyróżnił się na boisku. W wywiadzie przyznał, że nie jest w stanie osiągnąć swojego najwyższego poziomu i podkreślił, że cierpi z powodu stanu murawy na stadionie Maracanã.
"Nie jestem do tego przyzwyczajony i jest to trudne zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Wszedłem na boisko i już przy pierwszym kontakcie z piłką zanotowałem asystę. Jednak trzy dni później wszedłem na drugą połowę meczu z Vitórią w Copa do Brasil, a nasze boisko jest w bardzo złym stanie, bardzo twarde. Dla mojego ścięgna to coś strasznego. Bardzo źle się czułem po tym spotkaniu." - powiedział Saúl.
Hiszpan występuje we Flamengo od ubiegłego roku. Do tej pory rozegrał 29 meczów, zanotował trzy asysty i nie zdobył żadnej bramki. Za największy problem w swojej adaptacji uznał właśnie stan brazylijskich boisk. Wspomniał również o nawierzchniach syntetycznych, które obecnie posiada pięć stadionów: Nubank Parque, Arena MRV, Nilton Santos, Ligga Arena i Arena Condá.
"Są dni, kiedy nie mogę trenować. Gdy gram na twardym boisku, ból dochodzi do poziomu 8 lub 9 i mnie wykańcza. Później grałem na sztucznej murawie na Arena MRV, a boiska nie są w dobrym stanie. Bardzo źle znoszę temat muraw, ponieważ nie czuję się w optymalnej formie i mam wrażenie, że nie pomagam drużynie. Jestem bardzo daleko od poziomu, który uważam za akceptowalny." - dodał.