Skrót meczu Flamengo 2:1 Corinthians
Flamengo pokonało Corinthians 2:1 w niedzielnym spotkaniu na Maracanie i odzyskało pozycję lidera Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro długo dominowali nad rywalem, który przystąpił do meczu niemal całkowicie rezerwowym składem, ale po wyrównaniu w drugiej połowie o zwycięstwie gospodarzy przesądziła bramka Bruno Henrique w samej końcówce.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Flamengo. Zespół z Rio de Janeiro kontrolował przebieg spotkania, utrzymywał się przy piłce przez 67 procent czasu i praktycznie nie opuszczał połowy Corinthians. Rubro-Negro oddali aż 18 strzałów, podczas gdy goście nie zdołali ani razu uderzyć na bramkę.
Najbliżej objęcia prowadzenia gospodarze byli w 21. minucie. Pedro znalazł się w dobrej sytuacji i uderzył w kierunku bramki, ale Hugo Souza zatrzymał piłkę klatką piersiową. Chwilę później dobitkę Ayrtona Lucasa zdołał wybić głową leżący na murawie João Pedro Tchoca.
Po zmianie stron Flamengo szybko dopięło swego. W 47. minucie Arrascaeta dośrodkował z rzutu rożnego, a Hugo Souza próbował wybić piłkę. Ta trafiła jednak pod nogi Lucasa Paquety, który bez zastanowienia huknął z pierwszej piłki i dał gospodarzom prowadzenie 1:0.
Flamengo po zdobyciu bramki nieco zwolniło tempo, co pozwoliło Corinthians wrócić do gry. Trener Timão w 65. minucie wprowadził Kaio Césara, Breno Bidona, Matheuzinho i Matheusa Bidu, a osiem minut później na boisku pojawił się również Rodrigo Garro. Zmiany wyraźnie ożywiły grę gości.
W 74. minucie Corinthians wykorzystało jedną z nielicznych okazji. Kaio César otrzymał podanie od Bidona i rozegrał piłkę z Garro. Argentyńczyk wbiegł w pole karne, a następnie posłał dośrodkowanie do Gui Negão. Napastnik zachował spokój i skutecznym wykończeniem doprowadził do remisu 1:1.
W końcówce Flamengo również sięgnęło po swoich podstawowych zawodników i ponownie przejęło inicjatywę. Decydująca akcja miała miejsce w 88. minucie. Samuel Lino rozegrał piłkę z Jorginho, a następnie Joaquín Freitas otrzymał podanie na lewej stronie. Młody Argentyńczyk posłał idealne dośrodkowanie w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Bruno Henrique i precyzyjnym strzałem głową pokonał Hugo Souzę.
Flamengo wygrało 2:1 i po raz kolejny pokazało charakter w decydujących momentach. Dzięki zwycięstwu Rubro-Negro mają już 57 punktów i wrócili na pierwsze miejsce w Campeonato Brasileiro, wyprzedzając o jeden punkt Palmeiras. Teraz zespół z Rio de Janeiro może w pełni skupić się na rewanżu z Independiente del Valle w ćwierćfinale Copa Libertadores, który zostanie rozegrany w nocy z czwartku na piątek na Maracanie.
SKRÓT MECZU FLAMENGO 2:1 CORINTHIANS