Skrót meczu Independiente del Valle 0:2 Flamengo
Flamengo zrobiło ważny krok w kierunku awansu do półfinału Copa Libertadores. Obrońca tytułu pokonał na wyjeździe Independiente del Valle 2:0 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym. Na wysokości 2850 metrów nad poziomem morza gole dla zespołu z Rio de Janeiro strzelili Bruno Henrique i Léo Pereira.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Spotkanie w Quito od początku było wymagające dla Flamengo. Gospodarze starali się wykorzystać warunki panujące na stadionie i przez większą część pierwszej połowy mieli przewagę w posiadaniu piłki. Independiente del Valle często posyłało piłkę w pole karne Rubro-Negro, wykonując aż 20 dośrodkowań.
Najgroźniej zrobiło się po jednej z akcji gospodarzy, kiedy Charli González otrzymał piłkę w polu karnym i uderzeniem trafił w słupek. Napastnik Independiente del Valle był jednym z najaktywniejszych zawodników gospodarzy, ale jeszcze przed przerwą musiał opuścić boisko.
Flamengo w pierwszej połowie miało ogromne problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Aldair Quintana praktycznie nie był zmuszany do interwencji, a zespół Leonardo Jardima nie oddał przed przerwą ani jednego strzału. Independiente del Valle zakończyło pierwszą część spotkania z dziesięcioma próbami na bramkę Agustína Rossiego.
Po zmianie stron obraz meczu zaczął się jednak zmieniać. Flamengo lepiej radziło sobie z pressingiem gospodarzy, a wraz z upływem czasu coraz częściej przedostawało się pod ich pole karne.
W 61. minucie Rubro-Negro przeprowadzili znakomitą akcję. Samuel Lino posłał piłkę w pole karne, a Bruno Henrique znakomicie wykorzystał podanie i skierował ją do siatki. Napastnik Flamengo po raz piąty w tej edycji Copa Libertadores wpisał się na listę strzelców.
Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale to Flamengo było skuteczniejsze. W 75. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Léo Pereira najwyżej wyskoczył do piłki i precyzyjnym uderzeniem głową podwyższył prowadzenie na 2:0.
W końcówce Independiente del Valle szukało kontaktowego gola, jednak Flamengo skutecznie broniło dwubramkowej przewagi. Zespół z Rio de Janeiro zakończył spotkanie z zaledwie dwoma celnymi strzałami, ale oba zakończyły się bramkami.
Szczególne powody do zadowolenia może mieć Bruno Henrique. 35-letni napastnik ponownie udowodnił, że wysokość nie stanowi dla niego większego problemu. Wcześniej w tegorocznej edycji Libertadores zdobył również bramkę przeciwko Cusco w Peru.
Flamengo wywozi więc z Quito bardzo cenną zaliczkę. Obrońca tytułu przed rewanżem na Maracanie prowadzi 2:0 i jest o krok od awansu do półfinału Copa Libertadores.
SKRÓT MECZU INDEPENDIENTE DEL VALLE 0:2 FLAMENGO