Sprawa kondycji fizycznej De la Cruza pogłębia konflikt między Jardimem a Departamentem Medycznym

Rozmiar tekstu: A A A

Nieobecny w pierwszych meczach Flamengo po powrocie z mistrzostw świata Nicolás de la Cruz pojawił się ponownie na boisku w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Internacionalem w ostatniej kolejce Campeonato Brasileiro. Urugwajczyk rozegrał ostatnie 14 minut na stadionie Beira-Rio. Będący na radarze Peñarolu i nieobecny w meczu z Vitórią z powodu zawieszenia za trzecią żółtą kartkę pomocnik jest krytykowany za swoją kondycję fizyczną, a jego sytuacja uwidacznia istniejący już wcześniej konflikt wewnętrzny między Departamentem Medycznym a sztabem szkoleniowym.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

– Jeśli chodzi o Nico, mój brazylijski nie jest jeszcze zbyt klarowny, więc doszło do pewnych nieporozumień. Nico wrócił z reprezentacji i stawił się w dobrym stanie. Wykonywał treningi siłowe. To spowodowało problem mięśniowy, przez który stracił sześć lub siedem dni. W tym okresie trenował bardzo ograniczenie. Teraz zarządzamy jego obciążeniami, aby w przyszłości był z nami. Mamy Arrascaretę i dwóch defensywnych pomocników, którzy mogą wejść do środka. Nie muszę przeciążać zawodników na tej samej pozycji na ławce. On również musi trenować, żeby wrócić” wyjaśnił Jardim po meczu z São Paulo.

Po powrocie do Ninho do Urubu pomocnik przeszedł test na urządzeniu izokinetycznym, które mierzy siłę, moc i wytrzymałość mięśni, a także równowagę zawodnika. W tym momencie Nicolás de la Cruz zgłosił lekki dyskomfort w przedniej części uda. Badania wykluczyły jednak jakikolwiek uraz.

Po otrzymaniu zgody od Departamentu Medycznego Urugwajczyk wrócił do treningów. Początkowo przygotowywał się indywidualnie, z dala od reszty zespołu, która przebywała na zgrupowaniu w Portugalii, ale po powrocie drużyny został normalnie włączony do pracy z grupą. Nicolás de la Cruz, który wystąpił we wszystkich meczach Urugwaju podczas mundialu, był gotowy do gry.

Ze względu na odczuwany dyskomfort oraz przekonanie, że zawodnik nie był jeszcze w pełni gotowy, decyzja o niewpisywaniu Nicolása de la Cruza do kadry meczowej należała do sztabu szkoleniowego. Departament Medyczny w żadnym momencie nie zablokował jego występów, ponieważ uważał, że Urugwajczyk był zdolny do gry. W spotkaniu z Chapecoense wpływ na decyzję o jego braku w kadrze miała sztuczna murawa na Arena Condá. Kilka dni później, przeciwko São Paulo, Leonardo Jardim ponownie nie zdecydował się powołać zawodnika.

Różnice zdań między tymi sektorami stały się częścią codzienności w klubie. Sztab szkoleniowy i Departament Medyczny od pewnego czasu znajdują się na kursie kolizyjnym. Pojawiają się napięcia oraz publiczne uwagi ze strony portugalskiego trenera. Decyzje dotyczące opóźniania powrotu zawodników, którzy zostali już dopuszczeni do gry przez lekarzy, również budzą pytania.

Niedawno Jardim narzekał na opóźnienie powrotu Léo Ortiza. Zawodnik doznał początkowo uznanego za lekki urazu w meczu z Coritibą, ostatnim spotkaniu przed mistrzostwami świata, i oczekiwano, że pojawi się na pierwszych treningach po powrocie do Ninho do Urubu. Podjęto próbę szybszego włączenia go do zespołu z decyzji sztabu, jednak piłkarz ponownie poczuł dolegliwości i musiał wrócić do procesu rehabilitacji, przez co nie wystąpił podczas zgrupowania przygotowawczego.

Flamengo próbuje uspokoić sytuację wewnątrz klubu, aby odzyskać drogę do zwycięstw i nadal walczyć o trofea. Poza rozwiązaniem kwestii transferów klub może również wkrótce podjąć decyzję w sprawie przyszłości Nicolása de la Cruza, który otrzymał ofertę z Peñarolu. Pierwsza propozycja nie przekonała Flamengo, ale strony próbują znaleźć warunki satysfakcjonujące wszystkich. Sam zawodnik wyraził już chęć odejścia. Jak dotąd nie zapadła jednak żadna decyzja.

iconautor: MentiX

icon 04.08.2026

icon12:34

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy