Sukces Filipe Luísa wywiera presję na Flamengo w sprawie przedłużenia kontraktu

Rozmiar tekstu: A A A

40-letni Filipe Luís kolekcjonuje trofea na początku swojej kariery trenerskiej we Flamengo. W sobotę zdobył swoje pierwsze Copa Libertadores po tym, jak Rubro-Negro wygrali 1:0 z Palmeiras w finale w Limie. W nocy ze środy na czwartek szkoleniowiec może zostać mistrzem Brazylii, jeśli jego drużyna wygra z Cearą na stadionie Maracanã. Sukces wywiera presję na władze klubu z Rio de Janeiro, aby przedłużyć kontrakt trenera, który wygasa w grudniu tego roku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

To czwarte trofeum Filipe Luísa w nieco ponad rok pracy jako trenera pierwszego zespołu. Wkrótce po objęciu drużyny w październiku 2024 roku poprowadził Flamengo do triumfu w Copa do Brasil. W pierwszej połowie listopada zeszłego roku jego zespół pokonał Atlético Mineiro w finale po dwóch zwycięstwach 3:1 na stadionie Maracanã i 1:0 na Arena MRV.

W pierwszych miesiącach 2025 roku przyszły kolejne dwa tytuły, oba zdobyte w klasykach. Supercopa do Brasil w lutym po wygranej 3:1 z Botafogo na Mangueirão oraz Campeonato Carioca w marcu, po zwycięstwie 2:1 i bezbramkowym remisie z Fluminense w dwumeczu finałowym na stadionie Maracanã.

W sobotę, rok i dziewiętnaście dni po zdobyciu pierwszego tytułu w roli trenera, Filipe Luís dołożył do kolekcji swoje pierwsze Copa Libertadores w tej roli. Jako zawodnik wywalczył to trofeum dwukrotnie, w 2019 i 2022 roku, również z Flamengo.

Filipe Luís kończy rok w znakomitej formie i wciąż może zdobyć jeszcze jedno trofeum. W nocy ze środy na czwartek Flamengo zmierzy się z Cearą na stadionie Maracanã i do matematycznego potwierdzenia mistrzostwa Brazylii potrzebuje tylko zwycięstwa. Jeśli tak się stanie, będzie pierwszym trenerem, który zdobył wszystkie możliwe tytuły. W grudniu czeka go jeszcze finał Copa Intercontinental FIFA w Katarze.

Doceniany na rynku i wzbudzający zainteresowanie europejskich mediów, Filipe Luís odrzucił już ofertę Fenerbahçe i obecnie prowadzi rozmowy z Flamengo w sprawie przedłużenia umowy, która wygasa pod koniec roku. Na jakim etapie są negocjacje?

Flamengo skontaktowało się z Filipe jeszcze w pierwszym półroczu, by omówić dalszą współpracę. W tamtym czasie trener zaczął osiągać dobre wyniki, ale wciąż walczył o najważniejsze tytuły sezonu. Propozycja finansowa klubu była niska. Trener długo zwlekał z rozmowami. Kontrpropozycja, znacznie wyższa od oferty Flamengo, ponownie zatrzymała negocjacje.

Ostatnio strony wróciły do rozmów, by znaleźć kompromis, i panuje optymizm co do przedłużenia kontraktu. Celem Filipe Luísa po triumfach z Flamengo jest w przyszłości praca w europejskim futbolu. Nie nastąpi to jednak teraz. Być może w połowie przyszłego roku pojawi się interesująca oferta. Opuści Rubro-Negro tylko dla zespołu z europejskiej czołówki. Obecnie najbardziej prawdopodobne jest, że przedłuży umowę z Flamengo o kolejny rok.

Mimo optymizmu ostateczna decyzja zapadnie dopiero po zakończeniu Campeonato Brasileiro. Może nawet po Copa Intercontinental, choć sam ten turniej nie ma wpływu na negocjacje. Filipe wielokrotnie odkładał rozmowy, by nie odciągały go od pracy. Gdy są mecze, chce być w pełni skupiony na drużynie.

Sukcesy i poziom, jaki Filipe osiągnął w zaledwie rok pracy jako trener, wywierają presję na Flamengo, by go zatrzymać. Z drugiej strony prezydent Luiz Eduardo Baptista przeniósł część odpowiedzialności na trenera. W wywiadzie po triumfie w Copa Libertadores powiedział:

"Filipe Luís jest częścią tego sukcesu, to absolutnie wyjątkowy człowiek. Ufałem mu, gdy obejmowałem funkcję, i jest z nami do dziś. Jeśli zależałoby tylko ode mnie, oczywiście zostałby, ale jak w każdym małżeństwie, decyzja zależy od dwóch stron. Wierzę jednak, że on również chce osiągnąć jeszcze więcej. Gdybym miał postawić zakład, obstawiałbym, że zostaje. Nie płaciłbym dużo, bo to mniej więcej jak podlewanie deszczem (śmiech). Niech przyjdzie Ceará, dzień po dniu." - stwierdził.

Dyrektor wykonawczy Flamengo José Boto uchylił się od odpowiedzi na temat negocjacji. Przyznał jedynie, że planowanie kolejnego sezonu już trwa, ale kwestią kontraktu Filipe Luísa zajmą się dopiero po rozstrzygnięciu mistrzostwa Brazylii.

"Od środy będziemy o tym rozmawiać. Planowanie zaczęło się wcześniej, wszystko jest już na dobrej drodze." - stwierdził José Boto.

Jeśli wliczyć także jego dorobek w sektorze młodzieżowym, Copa Libertadores jest szóstym tytułem w karierze trenerskiej Filipe Luísa. W czerwcu ubiegłego roku, prowadząc zespół Flamengo U-17, zdobył Copa Rio po serii rzutów karnych z Vasco na São Januário. A w sierpniu, już jako trener zespołu U-20, wygrał U-20 Intercontinental Cup, pokonując 2:1 Olympiacos na stadionie Maracanã.

iconautor: MentiX

icon 30.11.2025

icon14:20

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy