Sztab Luiz Henrique twierdzi, że negocjacje z Flamengo zostały zakończone

Rozmiar tekstu: A A A

Koniec negocjacji. Luiz Henrique nie zostanie zawodnikiem Flamengo, przynajmniej na ten moment. Tak wynika z oficjalnego komunikatu opublikowanego przez biuro prasowe piłkarza, które poinformowało, że rozmowy z Rubro-Negro zostały zakończone. Powodem miały być "wydarzenia, które utrudniły dalszy przebieg negocjacji".

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

— Sztab zawodnika Luiza Henrique informuje, że negocjacje z Flamengo zostały oficjalnie zakończone. Z powodu szeregu wydarzeń, które utrudniły postęp rozmów, strony nie osiągnęły w tym momencie porozumienia — przekazano w komunikacie.

Zakończenie rozmów nastąpiło kilka godzin po tym, jak negocjacje między Flamengo a Zenitem w sprawie transferu Luiz Henrique napotkały poważną przeszkodę. Po tym, jak kluby zbliżyły się do porozumienia finansowego, a zawodnik zaakceptował zainteresowanie ze strony Rubro-Negro, nowy problem uniemożliwił dalszy rozwój rozmów z powodów budżetowych

Oferta Flamengo wynosiła 30 milionów euro kwoty stałej oraz 5 milionów euro zapisanych w bonusach. Było to porozumienie wypracowane przez dyrektora technicznego José Boto. Klub nie złożył jednak oficjalnej oferty na piśmie, ponieważ zwyczajowo robi to dopiero wtedy, gdy wszystkie strony osiągną pełne porozumienie.

Później jednak prezydent Luiz Eduardo Baptista zablokował finalizację transakcji i stwierdził, że klub nie może przeznaczyć większych środków niż te oferowane wcześniej za Thiago Almadę podczas rozmów z Atlético Madryt: między 20 a 25 milionów euro.

Rosyjski klub zasygnalizował elastyczność w kwestii terminów płatności, zgadzając się nawet na trzy lata, o które prosiło Flamengo. Nie zamierzał jednak rezygnować z kwoty bliskiej 35 milionom euro.

Kolejnym problemem w negocjacjach była duża liczba agentów zaangażowanych w operację, dwóch po stronie Flamengo oraz dwóch dodatkowych pośredników. W tej sytuacji Bap wstrzymał finansowanie i nie pozwolił José Boto na zamknięcie transferu za kwotę, która nie była wcześniej zatwierdzona w klubowym budżecie.

Wewnątrz Flamengo panowało przekonanie, że klub doprowadzi operację do końca. Do tego stopnia, że zaczęto już omawiać sposoby ogłoszenia transferu.

To druga negocjacja w tym oknie transferowym, która kończy się dla Flamengo rozczarowaniem. Poza Luiz Henrique klub z Rio de Janeiro stracił również szanse na pozyskanie Thiago Almady z Atlético Madryt, ponieważ River Plate jest blisko sfinalizowania transferu Argentyńczyka, który był jednym z głównych celów Flamengo.

iconautor: MentiX

icon 08.08.2026

icon09:42

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy