Tite krytykuje stan boiska na Arena da Amazônia
Pomimo słabego występu Flamengo w zwycięstwie 1:0 nad Amazonas w Manaus, które zapewniło awans do 1/8 finału Copa do Brasil, Tite pochwalił występ drużyny w drugiej połowie i obwinił murawę Arena da Amazônia za niską jakość meczu.
"Dwie połowy były różne. W pierwszej mieliśmy dobrą organizację ofensywną, ale pozwalaliśmy przeciwnikowi na kontrataki, co jest charakterystyczne dla ich dwóch skrzydłowych. Szczególnie po lewej stronie. W drugiej połowie skorygowaliśmy ustawienie, wprowadzając Varelę do środka i dając więcej swobody Gérsonowi, który ma większy potencjał twórczy. Druga połowa była lepsza, stworzyliśmy wiele okazji. Dwie różne połowy, ale na boisku, na którym bardzo trudno jest zwiększyć prędkość i wymieniać podania. To zepsuło widowisko i grę obu drużyn." - powiedział Tite.
Tite, który udzielił konferencji prasowej obok swojego syna i asystenta, Matheusa Bacchiego, po raz pierwszy w wywiadzie odniósł się do kontrowersji dotyczącej Gabriela Barbosy, po tym jak wyciekło zdjęcie, na którym zawodnik był ubrany w koszulkę Corinthians, za co został ukarany przez zarząd Flamengo utratą koszulki z numerem 10. Napastnik stał się celem protestów kibiców na Arena da Amazônia przed meczem i przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.
"Miał ze mną (rozmowę) i z całym zespołem również. Wyraził swoje uczucia, przekazał wam to, kim jest, co zrobił, i jest tylko jedna droga: praca, odzyskanie poprzez pracę. To dzieje się na co dzień, to zaangażowanie, to kontynuacja pracy, to szanse, które się pojawiają, to cały ten proces, który dąży do odzyskania również zawodnika. Wszyscy są ważni, Gabi jest ważny." - stwierdził trener.
Z powodu przerwy w Campeonato Brasileiro, Flamengo wraca na boisko w nocy z wtorku na środę, kiedy zmierzy się z Millonarios w ostatniej kolejce Grupy E Copa Libertadores. Rubro-Negro muszą wygrać, aby zapewnić sobie awans do 1/8 finału, niezależnie od innych wyników.
INNE WYPOWIEDZI TITE
SPRZEDAŻ FABRÍCIO BRUNO
"Fabrício to świetny zawodnik, jest z nami i chcemy, żeby pozostał z nami na co dzień."
SYTUACJA DE LA CRUZA
"Problem De la Cruza nie jest fizyczny. To problem medyczny, kliniczny. To był uraz, uderzenie i już w przerwie czuł ból. W drugiej połowie poprosił o zmianę, ponieważ nie mógł już kontynuować gry. Sygnalizował mi to, że chce zmiany. W meczach, które wymagają dużego wysiłku fizycznego, naszym zadaniem jest pracować nad jego fizjologią, kondycją fizyczną, a w jego przypadku klinicznym, nad jego szybkim powrotem do gry w następnym spotkaniu."
ROZWÓJ PEDRO
MATHEUS BACHI: "Myślę, że to nie tylko te trzy, cztery mecze (w których grał dobrze), on ma bardzo dobry sezon. Nawet w trudnych momentach dla drużyny, utrzymywał wysoki poziom. To jest efekt ciężkiej pracy, efekt codziennej pracy, zarówno jego, jak i całego zespołu. Owoce zbieramy na boisku tylko wtedy, gdy pracujemy poważnie, dążymy do rozwoju, dążymy do bycia lepszymi. A on pokazuje to teraz, w tych ostatnich meczach, także przez cały sezon, strzelił już 18, 19 goli w sezonie, wszystko efekt jego i zespołu pracy."
TITE: "Rozumiem twoje pytanie, ale moja codzienna praca tutaj pochłania dużo czasu. Naprawdę ciężko pracuje. Naprawdę ciężko. Aspekt wykończenia, aspekt gry plecami do bramki, aspekt fizyczny się poprawił, Fábio (Mahseredjian, trener od przygotowania fizycznego) może potwierdzić, więc to cały proces. Nie chcę odbiegać od tematu, mówić tylko o Flamengo i jego sytuacji. Koncentrując się na różnych poziomach treningu w tym procesie ewolucji."
ODBICIE IGORA JESUSA
MATHEUS BACHI: "Wierzymy w wszystkich zawodników i wiemy, że w piłce nożnej są dobre i złe dni. Nie można przesadzać po dobrym występie, jak było na początku roku, ani uważać, że wszystko jest zniszczone po trudnym okresie. Dlatego potrzebuje on wsparcia kolegów, sztabu szkoleniowego, trenera, wsparcia zarządu. Potrzebujemy także wsparcia kibiców, aby zrozumieli te wahania, z jakimi zawodnicy będą mieli do czynienia, ponieważ wszyscy są tylko ludźmi. Czasami wpływa na to psychika, coś poszło nie tak na początku meczu, więc potrzebna jest stała praca, wiara i wsparcie wszystkich. Ponieważ wszyscy piłkarze Flamengo są w stanie zagrać i pomóc w tym roku, który będzie bardzo ważny. To, czego potrzebujemy, to świadomość dobrych i złych momentów oraz rozwijanie całego ich potencjału."
TITE: "Wiem, że moje podejście czasami jest identyfikowane z pewnymi rzeczami, ponieważ mówię o ludzkiej stronie, lubię mówić o aspekcie taktycznym, ale dla niektórych to nie spełnia oczekiwań. Ale twoje pytanie jest ważne, nie odsuwamy zawodników, którzy mieli słaby występ w meczu, nie odrzucamy ich. Nie jestem trenerem, który po prostu mówi: "Słaby występ, wychodzisz, nie nadajesz się". Nie, powiedziałem mu to. Léo Ortiz zagrał jako pomocnik w poprzednim meczu i został pominięty, ale powiedziałem mu, że to proces budowania zaufania, proces treningowy i że wróci do gry. I tak się stało, dzięki czemu jego występ dzisiaj był udany."
CZY FLAMENGO BYŁO TAKTYCZNYM ZESPOŁEM?
"Nie wierzę w grę z regulaminem pod pachą, osobiście nie wierzę. W pierwszej połowie mieliśmy trudności, byliśmy narażeni na kontry. Wcześniej dokonałem zmiany taktycznej: cofnąłem Varelę, Nico trochę wyżej i dałem Gérsonowi więcej swobody, aby miał tę możliwość. Nie ma możliwości, zwłaszcza z Serafimem, możliwości kontrataku, co jest charakterystyczne dla tego przeciwnika. Poza tym, jak już wspomniałem, murawa utrudniała płynność gry."
MATHEUS CUNHA STARTEREM W COPA DO BRASIL?
"Matheus Cunha to świetny bramkarz. Mamy dwóch świetnych bramkarzy i przygotowujemy ich wszystkich. To realna możliwość, że będzie kontynuował grę, możliwość, że obaj będą rywalizować zarówno w Copa Libertadores, Campeonato Brasileiro, jak i w Copa do Brasil. To kwestia wydajności. Wkrótce może Matheus Cunha zagrać w Campeonato Brasileiro, jeśli Ross będzie słabszy? Tak. Czy Rossi może zagrać, jeśli Cunhy nie będzie? Tak. Rozwijamy jakość obu. Teraz konkurencja i wydajność są w ich rękach."
JAK NIE POZWOLIĆ DRUŻYNIE STAĆ SIĘ "ZROBOTYZOWANYM"?
"W fazie ofensywnej, dwóch, trzech. Pięciu napastników ma pełną swobodę, nie są zahamowani. Ja tylko pokazuję drogi, trasy, po prostu przekazuję piłkę. Potem jest indywidualny talent, umiejętności techniczne, zwód i drybling. Tutaj trener nie ma znaczenia. Ważna jest indywidualna umiejętność techniczna i talent. On (trener) wyznacza jedynie drogę, którą piłka ma tam dotrzeć. Później nie będę mówił Pedro, co ma zrobić, Arrascaeta, Lorran, Luiz (Araújo), Cebola... Po prostu dostarczam piłkę, aby wykorzystać ostatnią tercję i aby talent i wykończenie pojawiły się. Właśnie rozmawiałem z Cebolą, który powiedział: "Chciałem strzelić w przeciwny róg bramki, ale on mnie zatrzymał i mnie powalił". Ja mówię: "Myślałem, że zrobisz to tak jak z Bolívar, obrócisz stopę i strzelisz gola po prawej stronie". To już jest indywidualny talent, trener nie ma tu znaczenia. To ich talent."