Treningi w ośrodku LDU, hotel w pobliżu stadionu i nie tylko: tak wygląda pobyt Flamengo w Quito przed meczem z Del Valle
Flamengo jest już w Quito, gdzie przygotowuje się do pierwszego starcia z Independiente del Valle w ćwierćfinale Copa Libertadores. Spotkanie odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Olímpico Atahualpa, a jednym z największych wyzwań dla Rubro-Negro będzie gra na wysokości 2850 metrów nad poziomem morza.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Delegacja Flamengo przebywa w stolicy Ekwadoru od poniedziałkowego wieczoru. Zespół zatrzymał się w pięciogwiazdkowym hotelu w dzielnicy Mariscal Sucre, położonym na skrzyżowaniu alei Río Amazonas i Patria. Okolica należy do bardzo ruchliwych części miasta, szczególnie w godzinach szczytu, kiedy na ulicach tworzą się ogromne korki, a hałas może być uciążliwy.
Zawodnicy nie powinni jednak mieć problemów z odpoczynkiem. Wewnątrz hotelu odgłosy dochodzące z ulicy są praktycznie niesłyszalne, co pozwala piłkarzom skupić się na przygotowaniach do jednego z najważniejszych spotkań sezonu.
NIEWIELKA ODLEGŁOŚĆ OD STADIONU
Hotel Flamengo znajduje się około 4 kilometrów od stadionu Olímpico Atahualpa, na którym rozegrany zostanie mecz. Przejazd zajmuje około 15 minut, nawet w godzinach największego natężenia ruchu. To duże ułatwienie dla zespołu, który dzięki temu nie będzie musiał spędzać dużo czasu w autobusie tuż przed spotkaniem.
Znacznie dalej znajduje się natomiast miejsce treningów. Ośrodek LDU, w którym podopieczni Leonardo Jardima odbywają zajęcia, dzieli od hotelu około 27 kilometrów. Podróż autobusem może zajmować nawet 50 minut, co sprawia, że sztab szkoleniowy musi odpowiednio zaplanować cały harmonogram dnia.
Flamengo przyjechało do Quito dzień po zwycięstwie 1:0 nad Remo w Brasileirão. Spotkanie odbyło się w niedzielę w Belém, a po nim drużyna rozpoczęła podróż do Ekwadoru, aby jak najwcześniej zaaklimatyzować się do warunków panujących w stolicy kraju.
NAJWIĘKSZYM WYZWANIEM WYSOKOŚĆ
Quito położone jest na wysokości około 2850 metrów nad poziomem morza. Takie warunki stanowią poważne wyzwanie dla organizmu zawodników przyzwyczajonych do gry na znacznie niższych wysokościach. Rozrzedzone powietrze może powodować między innymi duszności, nudności i bóle głowy, a także wpływać na wydolność piłkarzy.
W przypadku spotkań rozgrywanych w Quito szczególne znaczenie ma również zachowanie piłki. Na dużej wysokości zmieniają się jej prędkość oraz trajektoria lotu, co może mieć wpływ zarówno na podania i dośrodkowania, jak i na strzały z dystansu.
Flamengo ma więc przed sobą nie tylko wymagające sportowo starcie z Independiente del Valle, ale również walkę z warunkami, do których gospodarze są znacznie lepiej przyzwyczajeni. Leonardo Jardim i jego sztab mają jeszcze czas, aby odpowiednio przygotować zespół do tego wyjątkowo trudnego spotkania.