Viña: Jestem bardzo szczęśliwy z debiutu
Wreszcie Matías Viña zadebiutował w koszulce Flamengo. Drugie wzmocnienie Rubro-Negro na rok 2024, urugwajski lewy obrońca rozpoczął mecz na ławce rezerwowych podczas zwycięstwa 4:0 nad Boavistą w nocy z wtorku na środę na stadionie Maracanã i wszedł do gry na 20 minut przed końcowym gwizdkiem arbitra.
Jego pierwszy występ był dyskretny - wykonał 28 podań i kilka kombinacji z Bruno Henrique, ale wystarczyło to, aby mógł świętować, podczas gdy nadal stara się osiągnąć lepsze zgranie z nowymi kolegami.
"Bardzo się cieszę, że mogę zadebiutować tutaj na Maracanie. Moi koledzy również bardzo mi pomogli w tej chwili, która się wydarzyła. Początkowo trenowałem indywidualnie, ale potem zacząłem trenować z grupą. Jestem bardzo szczęśliwy z debiutu." - powiedział Matías Viña w wywiadzie dla FlaTV.
Zwycięstwo i występ Flamengo podekscytowały lewego obrońcę, który nie krył swoich wysokich oczekiwań.
"(Oczekiwania) Są ogromne, ogromne. Myślę, że drużyna jest dobrze nastawiona, jest zdeterminowana. Musimy iść dalej tą dobrą drogą i kontynuować, bo to długa droga." - powiedział, odnosząc się do brazylijskiego sezonu.
Flamengo jest liderem rozgrywek stanowych, ma na swoim koncie 21 punktów, tyle samo co Fluminense, ale ma siedem goli przewagi w bilansie bramek. W niedzielę Fla-Flu zmierzą się w ramach wczesnego finału Taça Guanabara.