Vinícius Júnior chce zostać do końca przyszłego roku
Hiszpańskie media twierdzą, że Real Madryt zamierza sprowadzić Viníciusa Júniora już w lipcu, ale wychowanek Flamengo może trafić do Europy trochę później. W sobotę podczas promowanego przez siebie charytatywnego meczu w Rua Bariri w Olarii, zawodnik Flamengo zapewnił, że jeszcze nie myśli o tym, kiedy faktycznie przeniesie się do madryckiego klubu, ale ujawnił swoją wolę.
"Jeszcze nic nie zdecydowaliśmy. Byłem na wakacjach tylko przez trzy dni. Będziemy o tym myśleć w przyszłym sezonie. Ale planuję zostać we Flamengo do końca przyszłego sezonu. Po tym jak wygramy Copa Libertadores będę mógł odejść do Realu Madryt." - powiedział 17-latek.
Vinícius odniósł się także do krytyki jaka spotkała go w hiszpańskiej prasie, która nazwała go "diamentem, który nie świeci".
"Nie interesuje mnie to zbytnio. Znam swój potencjał. Jestem spokojny." - dodał.
Młody zawodnik wciąż ubolewa nad straconą szansą na zdobycie Copa Sudamericana. W środę na zapełnionej Maracanie, Flamengo tylko zremisowało 1:1 z Independiente i nie zdołało odrobić straty z pierwszego przegranego 1:2 meczu.
"Staraliśmy się nie myśleć zbyt wiele, ale oczywiście każdy z nas miał nadzieję, że uda nam się zdobyć tytuł. Niestety nie udało się. Taka jest piłka i trzeba iść do przodu. Teraz mam małe wakacje z rodziną i przyjaciółmi. W przyszłym roku wrócimy silniejsi i powalczymy o wygranie wszystkich tytułów." - zakończył.