Vitinho: Piłka nie chciała wejść
Gabriel Barbosa zadebiutował w tym sezonie, ale to inny napastnik uratował Flamengo przed porażką: Vitinho. Atakujący, który strzelił swojego drugiego gola w trzech meczach Campeonato Carioca, cieszył się z trafienia, ale żałował potknięcia i remisu 1:1 z Boavistą.
"Piłka nie chciała wejść. Stworzyliśmy okazje, zmiażdżyliśmy przeciwnika. W swojej pierwszej akcji zdobyli bramkę. Kontrolowaliśmy grę, zespołowi należą się gratulacje. Nie mieliśmy szczęścia, aby strzelić więcej goli, ale jesteśmy na dobrej drodze. W środę mamy jeszcze jedną szansę i chcemy zostać na pozycji lidera. Cieszę się, że zdobyłem kolejnego gola i dobrze rozpocząłem sezon. To ważne dla mnie i dla zespołu. Jestem pewien, że ten sezon będzie obiecujący. Jestem bardzo chętny do dalszego rozwoju." powiedział Vitinho.
Bramka Vitinho padła w 28. minucie spotkania, krótko po tym, jak Jean dał poradzenie dla Boavisty. Tym, który asystował przy golu był Michael, który był zadowolony pomocy po otrzymaniu krytyki ze strony kibiców w poprzednich meczach.
"To był mecz, w którym dużo walczyliśmy, staraliśmy się budować zagrania, aby zdobyć bramkę. Cieszę się z asysty, ale zwycięstwo nie nadeszło. Będziemy pracować, bo przed nami więcej meczów." - powiedział Michael.
Punkt zdobyty w Bacaxá utrzymuje Flamengo na fotelu lidera Campeonato Carioca. Rubro-Negro kolejny mecz z Bangu w ramach 7. kolejki Taça Guanabara na stadionie Raulino de Oliveira we Volta Redonda.