Wallace Yan mówi, że po kontrowersjach doznał "zderzenia z rzeczywistością" i opowiada o swoim dojrzewaniu
Wallace Yan przeżył we Flamengo kilka miesięcy pełnych wzlotów i upadków, a teraz wciąż stara się zdobyć zaufanie Leonardo Jardima, aby otrzymywać więcej minut w tym sezonie. Napastnik, który zdobył jedną z bramek w zwycięstwie nad szwajcarskim Lausanne-Sport, opowiedział o ostatnich kontrowersjach i swoim rozwoju.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W ubiegłym roku był "bohaterem" kilku niepożądanych sytuacji, między innymi otrzymał czerwoną kartkę po zaledwie 10 minutach meczu z Bahią oraz wdawał się w słowne przepychanki z Hulkiem, Lyanco i Eversonem z Atlético Mineiro. W maju z kolei nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie z Independiente Medellín, ponieważ taką decyzję podjął Leonardo Jardim.
– To, co się wydarzyło, pomogło mi dojrzeć. Jak mówię, u profesjonalnego zawodnika czasami muszą wydarzyć się pewne rzeczy, żeby doznał zderzenia z rzeczywistością. Wiele się nauczyłem dzięki tym sytuacjom i nadal się rozwijam. Jestem chłopakiem, który zawsze wychodzi na boisko z chęcią zwycięstwa. Oczywiście czasami przytrafiają się negatywne wyniki, ale moja ambicja zawsze pozostaje taka sama – powiedział zawodnik.
– Dojrzewanie pozwoliło mi również lepiej zrozumieć, kim jestem. Oczywiście pojawiały się plotki o transferze i podobne informacje, ale moja głowa cały czas była skupiona wyłącznie na Flamengo. To klub mojego serca, który uwierzył w moją pracę. Nie zachwiało mną to, zostawiłem moim agentom zajęcie się tymi sprawami i nadal byłem całkowicie skoncentrowany na Flamengo – dodał.
Mimo że obecnie priorytetami transferowymi Flamengo są pozyskanie ofensywnego pomocnika i skrzydłowego, klub obserwuje również rynek pod kątem sprowadzenia napastnika w najbliższym oknie transferowym. Wallace Yan wypowiedział się na temat rywalizacji o miejsce w składzie i przyznał, że widzi siebie jako potencjalnego następcę Pedro w ataku.
– Widzę siebie w tej roli. Oczywiście mam potencjał, aby tak się stało, ale muszę szanować Pedro. Kiedy on będzie dostępny, muszę zachować cierpliwość, ale oczywiście, gdy otrzymam swoją szansę, będę tam, aby sprostać zadaniu. Moja motywacja wynosi 100 procent. Jednak jako młody zawodnik muszę szanować Pedro, a także Bruno (Henrique), który również ma łatwość gry na mojej pozycji. Będę dalej pracował. Jeśli dostanę szansę, będę skoncentrowany i dobrze przygotowany – zapewnił.
POZOSTAŁE WYPOWIEDZI WALLACE YANA
O ZNACZENIU GOLA
— To ważny gol dla mnie, ze względu na osiągnięcie, które udało mi się zdobyć w tej koszulce. Mając 21 lat, jest to dla mnie bardzo satysfakcjonujące. To także wyraz zaufania ze strony Léo, sztabu szkoleniowego i całego zespołu Flamengo. Nadal będę pracował, aby osiągnąć wiele kolejnych ważnych momentów w tej koszulce.
O BLISKIEJ WSPÓŁPRACY ZE SZTABEM I PRACY LEONARDO JARDIMA
— Rozmowy z Léo są zawsze bezpośrednie. Wyjaśnia mi, co muszę robić na boisku. To zależy ode mnie. Muszę tam wejść, pokazać swoją pracę i udowodnić mu, że może na mnie liczyć. Będę dalej pracował, aby otrzymywać więcej szans. Chcę być szczęśliwy, tak jak byłem wczoraj.
O INNYCH MŁODYCH ZAWODNIKACH Z SEKTORA MŁODZIEŻOWEGO
— Ja również jestem takim chłopakiem jak oni. Kiedy młodzi zawodnicy trafiają do pierwszego zespołu, zawsze staram się ich wspierać. Ja i Lorran jesteśmy razem od czasów sektora młodzieżowego, a kiedy ktoś strzela gola, tańczymy.