Z powrotem Léo Ortiza Flamengo ma do dyspozycji wszystkich obrońców. Leonardo Jardim będzie musiał podjąć trudne decyzje

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo najprawdopodobniej będzie miało jedno ważne wzmocnienie w kadrze na niedzielny mecz z São Paulo w ramach 20. kolejki Campeonato Brasileiro na Maracanie. Léo Ortiz otrzymał już zgodę na powrót do gry i teraz jego występ zależy wyłącznie od decyzji sztabu szkoleniowego. Oznacza to, że Leonardo Jardim będzie miał do dyspozycji komplet zawodników formacji defensywnej.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Léo Ortiz nie gra od 30 maja, kiedy podczas meczu z Coritibą na Maracanie doznał urazu mięśnia prawego uda. Było to ostatnie spotkanie Flamengo przed przerwą związaną z mistrzostwami świata. Defensor skrócił swoje wakacje i wcześniej wrócił do centrum treningowego, aby kontynuować rehabilitację, jednak jego powrót do pełni sił trwał dłużej, niż początkowo zakładano. W trakcie okresu przygotowawczego pracował indywidualnie z fizjoterapeutami i trenerami przygotowania fizycznego.

Teraz Leonardo Jardim stanie przed zadaniem wyłonienia podstawowej linii defensywnej. Rywalizacja o miejsce w składzie trwa praktycznie na każdej pozycji. Na prawej obronie Emerson Royal wyraźnie poprawił swoją formę i po meczu z Chapecoense wyprzedził Guillermo Varelę w hierarchii. Po lewej stronie Ayrton Lucas nie prezentuje ostatnio najwyższej dyspozycji, natomiast Alex Sandro przez cały rok zmaga się z problemami zdrowotnymi i walczy o pełną sprawność.

W środku obrony podstawową parę w pierwszej części sezonu tworzyli Léo Ortiz i Léo Pereira, którzy występowali w najważniejszych meczach Campeonato Brasileiro. Teraz, gdy Flamengo nie rywalizuje już w Copa do Brasil i wkracza w fazę pucharową Copa Libertadores, Leonardo Jardim będzie musiał zdecydować, czy nadal stosować rotację składem. Jeśli z niej zrezygnuje, będzie musiał wskazać swoją docelową parę stoperów.

VITÃO ZYSKUJE NA ZNACZENIU

Nieobecność kilku konkurentów podczas okresu przygotowawczego okazała się korzystna dla Vitão. Obrońca, który wcześniej miał niewiele okazji do gry, wykorzystał swoją szansę. Występował w podstawowym składzie u boku młodego João Victora i zaprezentował się z dobrej strony. Zyskał nie tylko cenne minuty na boisku, ale również możliwość bliższej współpracy z Leonardo Jardimem. W spotkaniu z Chapecoense to właśnie były zawodnik Internacionalu otrzymał miejsce w wyjściowym składzie, podczas gdy Danilo rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

– Ten okres przygotowawczy był dla mnie bardzo ważny. Mogłem regularnie grać i lepiej pokazać trenerowi mój styl oraz sposób funkcjonowania na boisku. Treningi na najwyższym poziomie są istotne, ale mecz to zupełnie co innego. Cieszę się z kolejnych występów i chcę nadal ciężko pracować, aby jak najlepiej wykorzystywać otrzymywane szanse – powiedział Vitão po spotkaniu z Chapecoense.

W meczu z Coritibą Alex Sandro, Danilo, Léo Pereira i Guillermo Varela przebywali już na zgrupowaniach swoich reprezentacji narodowych. Wcześniej, 26 maja, przeciwko Cusco portugalski szkoleniowiec miał do dyspozycji wszystkich obrońców, jednak w Copa Libertadores nadal korzystał z rotacji i wystawiał alternatywny skład.

Flamengo zakończyło pierwszą część sezonu jako druga najlepiej broniąca drużyna Campeonato Brasileiro, tracąc zaledwie 16 bramek. Lepszy pod tym względem był jedynie Palmeiras, który stracił 13 goli. W fazie grupowej Copa Libertadores, którą Rubro-Negro zakończyli z najlepszym bilansem spośród wszystkich uczestników, zespół stracił tylko dwa gole.

iconautor: MentiX

icon 25.07.2026

icon12:26

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy