Z zaledwie 67 minutami, Trauco ma nową szansę
Absolutny starter w zeszłym sezonie, Miguel Trauco stał się jednym z najmniej wykorzystywanych zawodników w składzie Flamengo na początku tego roku. Lewy obrońca dotychczas spędził na boisku zaledwie 67 minut, ale w sobotniej grze przeciwko Macaé na Cláudio Moacyr otrzyma od trenera Paulo Césara Carpegianiego nową szansę. Rubro-Negro wystąpią w tym meczu w rezerwowym składzie.
Ofensywny styl gry Trauco, który karierę rozpoczynał w pomocy oraz system gier wdrożony przez Carpę od stycznia wyjaśniają jego nieobecność w taktyce stosowanej przez trenera. Ponieważ Mengão grają tylko z jednym volante i trzema ofensywnymi pomocnikami, boki są bardziej zablokowane niż w poprzednim sezonie.
Peruwiańczyk był czwartym zawodnikiem z największą liczbą rozegranych minut w 2017 roku, w którym Flamengo było prowadzone przez Zé Ricardo i Reinaldo Ruedę. W sumie wystąpił w 52 meczach i był trzecim "kelnerem" w zespole z ośmioma asystami w sezonie. W części defensywnej Renê jest bardziej skuteczny, dlatego to on obecnie jest pierwszym wyborem u Paulo Césara Carpegianiego.