Żądania Martiala utrudniają osiągnięcie porozumienia
Jednym z nazwisk rozważanych przez Flamengo jako zastępstwo dla Pedro, który zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie i nie zagra przez co najmniej rok, jest Anthony Martial. Jednak 28-letni napastnik postawił wymagania, które oddalają negocjacje od szczęśliwego zakończenia. Oprócz uznawanej za wysoką pensji (mówi się o 320 tysięcy euro miesięcznie), Francuz oczekuje trzyletniego kontraktu z Rubro-Negro.
Anthony Martial jest wolnym agentem od zakończenia kontraktu z Manchesterem United w lipcu tego roku. Po obiecującym początku w Monaco, napastnik został w 2015 roku pozyskany przez Czerwone Diabły za kwotę 60 milionów euro. Jednak kontuzje, problemy w relacjach z trenerem José Mourinho oraz utrata miejsca w składzie po przybyciu Zlatana Ibrahimovicia w 2017 roku ostudziły pokładane w nim oczekiwania.
W ostatnich trzech sezonach Francuz strzelił zaledwie 13 bramek w 71 rozegranych meczach dla angielskiego klubu oraz podczas wypożyczenia do Sevilli. W tym samym okresie doznał dziewięciu kontuzji, które miały wpływ na jego karierę. Ostatni raz wystąpił na boisku w grudniu zeszłego roku.
Obecnie tendencja jest taka, że Flamengo nie zatrudni żadnego zastępstwa dla Pedro, ponieważ w składzie są Gabriel Barbosa, Carlinhos i Bruno Henrique. Jednak wiceprezydent ds. piłki nożnej, Marcos Braz, stwierdził, że porozmawia z Tite, a decyzja zostanie podjęta do wtorku.