Zawieszenia sprawdzianem dla formacji, w której Leonardo Jardim uważa, że ma nadmiar opcji

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo ma trzy pewne absencje przed niedzielnym meczem z Red Bull Bragantino w ramach 28. kolejki Campeonato Brasileiro na Maracanie. Erick Pulgar, Lucas Paquetá i Samuel Lino będą pauzować z powodu zawieszenia, a ich nieobecność otwiera przede wszystkim rywalizację o miejsce w środku pola.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

To właśnie w tej formacji Leonardo Jardim ma obecnie najwięcej możliwości. Sam trener kilkukrotnie mówił już o trudnościach z rotacją w drugiej linii ze względu na znaczenie tego sektora w jego modelu gry. Przyznał również, że liczba dostępnych zawodników na tych pozycjach jest wręcz przesadna.

– Trudno jest wystawić jednocześnie sześciu defensywnych pomocników. Nie mogę rotować nimi w ten sposób: dwóch gra dzisiaj, dwóch w kolejnym meczu. W przeciwnym razie zespół straci swoją charakterystykę. Uważam, że normalnie drużyna powinna mieć czterech defensywnych pomocników. Piąty może występować również na innej pozycji, ale my mamy sześciu. Mogą grać na skrzydle, boku obrony, na lewej stronie defensywy… ale to nie jest to samo. Flamengo nie może wstawiać okna w miejsce drzwi. Mamy jednak wielu defensywnych pomocników i szkoda, że kiedy są dostępni, nie mają więcej okazji do gry – powiedział Leonardo Jardim w sierpniu po zwycięstwie nad Cruzeiro w Copa Libertadores.

Faktem jest, że Portugalczyk nie będzie mógł skorzystać ani z Ericka Pulgara, który jest podstawowym zawodnikiem, ani z jego bezpośredniego zmiennika, młodego Everttona Araújo, który dochodzi do siebie po urazie trzeciego stopnia lewego uda i wróci dopiero w listopadzie. W środku pola mógłby zostać przesunięty Lucas Paquetá, ale on również jest zawieszony. Dlatego o miejsce w składzie walczą między innymi Saúl i Nicolás de la Cruz, którzy w ostatnim czasie nie mieli zbyt wielu okazji do gry.

W zremisowanym meczu z Independiente del Valle na Maracanie Saúl rozegrał najwięcej minut od maja, kiedy wystąpił od pierwszej minuty przeciwko Cusco, również na Maracanie. Od tamtej pory pojawił się jeszcze w końcówce spotkania z Coritibą, po czym przez osiem kolejnych meczów nie opuszczał ławki rezerwowych. Następnie wszedł na boisko w końcówkach spotkań z Mirassol i Remo, nie zagrał w Quito ani przeciwko Corinthians, a ponownie pojawił się na murawie dopiero po czerwonej kartce Jorginho.

W tym roku Hiszpan był do dyspozycji dopiero od kwietnia, gdy wrócił po rehabilitacji związanej z operacją lewego ścięgna Achillesa, którą przeszedł w styczniu. Od tego czasu pomocnik stara się odzyskać odpowiednią formę fizyczną i dorównać pod tym względem reszcie zespołu. Wykorzystał przerwę między rozgrywkami, aby zwiększyć liczbę minut na boisku i odbudować rytm meczowy, ale w pewnym momencie sam przyznał, że wciąż pozostaje w tyle za kolegami.

W przypadku Nicolása de la Cruza sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Pominięty przy pierwszych powołaniach reprezentacji Urugwaju po mistrzostwach świata, w 2026 roku jeszcze trudniej było mu złapać regularność, choć podczas mundialu wystąpił we wszystkich meczach swojej reprezentacji. Po przerwie w rozgrywkach zaliczył zaledwie sześć minut gry, a od tego czasu tylko cztery razy znalazł się na ławce rezerwowych i nie pojawił się na boisku.

Około miesiąca temu pomocnik doznał urazu mięśniowego lewego uda, przez który nie znajdował się w kadrze meczowej aż do początku września. W spotkaniu z Corinthians Urugwajczyka zabrakło nawet na ławce rezerwowych z decyzji sztabu szkoleniowego. Flamengo musiało bowiem skreślić jednego z zagranicznych zawodników z kadry meczowej ze względu na obowiązujący w Brasileirão limit obcokrajowców.

Żaden z nich nie ma charakterystyki zbliżonej do Ericka Pulgara, ale obaj stanowią dla Leonardo Jardima możliwe rozwiązania. Inną opcją byłoby przesunięcie Léo Ortiza do środka pola i ustawienie Danilo na środku obrony. W obliczu absencji najbardziej prawdopodobne jest jednak, że przeciwko Red Bull Bragantino od pierwszej minuty zobaczymy Jorginho i Giorgiana de Arrascaetę.

Flamengo walczy z Palmeiras o pozycję lidera Campeonato Brasileiro. Obecnie oba zespoły dzieli zaledwie jeden punkt.

iconautor: MentiX

icon 19.09.2026

icon11:01

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy