Zrozum, jak Flamengo zamierza działać w oknie transferowym
Flamengo wykorzystuje pierwsze dni urlopu podczas przerwy na mistrzostwa świata, ale nie zaprzestało planowania drugiej części sezonu. Mając już określony profil wzmocnień, zarząd i sztab szkoleniowy zaczynają analizować dostępne opcje, przy założeniu, że początkowo inwestycje nie będą duże.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Są dwa główne czynniki w tym oknie transferowym. Po pierwsze, klub już na początku roku mocno zainwestował, szczególnie w transfer Lucasa Paquety, co ogranicza możliwości negocjacyjne. Po drugie, Flamengo nie dokonało jeszcze żadnej znaczącej sprzedaży, a ewentualny transfer wychodzący mógłby zwiększyć budżet na wzmocnienia.
Poza bardzo dobrą okazją rynkową Flamengo będzie szukać głównie młodych zawodników o niezbyt wysokiej wartości rynkowej. W tym kontekście rośnie znaczenie piłkarzy z Brazylii i rynku południowoamerykańskiego. Nazwiska takie jak Kaio Jorge, Luiz Henrique czy Danilo oznaczałyby trudne i kosztowne negocjacje, co ograniczałoby możliwość wzmocnień w innych sektorach.
Poszukiwania będą opierać się na trzech głównych filarach: jakości technicznej, szybkości i zdrowiu fizycznym. Flamengo chce sprowadzać zawodników o innych cechach niż obecni w kadrze, najlepiej równych lub lepszych, ale bardziej odpornych na kontuzje. Priorytetem mają być piłkarze poniżej 26. roku życia.
Najważniejsze pozycje transferowe na ten moment to napastnik, który rywalizowałby z Pedro, oraz ofensywny pomocnik mogący zastąpić Giorgiana de Arrascaetę. W kręgu zainteresowań pozostają także lewa obrona i defensywny pomocnik.
"Ważne jest, aby wiedzieć, ile będziemy mogli zainwestować. Mamy potrzeby, ale zobaczymy, na co wystarczy środków. W oparciu o te wytyczne wzmocnimy drużynę jakością. Nie będziemy zmieniać zawodników tylko dla zmian. Chcemy sprowadzać graczy, którzy coś dodadzą. Na ten moment w środku pola jest trochę Arrascaeta, czasami Carrascal. Moglibyśmy mieć tam inny typ zawodnika. Boto pracuje nad tą sytuacją. Poza tym musimy analizować pozycja po pozycji i zwiększać jakość." - powiedział Leonardo Jardim po meczu z Coritibą.
"Gdybym miał wybrać napastnika do drużyny, jeśli to byłby priorytet, wybrałbym zawodnika łączącego cechy Pedro i Bruno, żeby mieć trzy różne rozwiązania w strukturze. Trochę jak robi to Lino. To był bardzo dobry mecz, bo pozwolił nam zobaczyć kolejną opcję jako ofensywnego pomocnika lub drugiego napastnika. Nasza lewa strona jest przeciążona, mamy tam wielu zawodników. Po prawej stronie mamy ich mniej. Lubię zrównoważoną kadrę. Gdybym miał wybór, chciałbym trzech różnych napastników. Nie chcę kogoś takiego samego jak Pedro czy Bruno, bo już ich mamy." - dodał trener.
MOŻLIWE ODEJŚCIA
Flamengo wie, że niektórzy ważni zawodnicy mogą otrzymać oferty, szczególnie ci, którzy grają na mistrzostwach świata. Klub nadal chce utrzymać trzon zespołu, aby nie tracić kluczowych piłkarzy dla Leonardo Jardima.
Jednocześnie, aby zwiększyć budżet transferowy, niektóre nazwiska mogą trafić na listę do sprzedaży. Dotyczy to między innymi Évertona Cebolinhy, który nie przedłuży kontraktu wygasającego w grudniu i może odejść, jeśli pojawi się korzystna oferta, aby Rubro-Negro nie stracili go za darmo.
Przy mniejszej liczbie minut swoje oferty mogą otrzymać także Wallace Yan i Luiz Araújo. W przypadku Jorge Carrascala odejście nie jest proste, ponieważ Flamengo zainwestowało w niego 12 milionów euro w ubiegłym roku.
Jeśli chodzi o Ericka Pulgara, Rubro-Negro nie odzyskają dużych środków, a mimo że jest ważnym zawodnikiem, jego klauzula odejścia została obniżona do 4 milionów dolarów.