Zwycięski klasyk

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo pokonało Fluminense 1:0 w niedzielnym klasyku rozegranym na Maracanie. Jedyną bramkę spotkania zdobył Jorge Carrascal. Zwycięstwo pozwoliło Rubro-Negro utrzymać pozycję lidera Campeonato Brasileiro z jednym punktem przewagi nad drugim w tabeli Palmeiras.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

PIERWSZA POŁOWA BEZ BRAMEK

Flamengo i Fluminense nie zdołały strzelić gola w pierwszej połowie. Mecz rozpoczął się od mocnych akcentów. Fábio obronił strzał Samuela Lino, a Luciano Acosta domagał się rzutu karnego. Po krótkim okresie spokojniejszej gry Flamengo zakończyło pierwszą połowę z większą liczbą strzałów na koncie: 10 do 4. Pierwsza część spotkania przyniosła również kontrowersyjną żółtą kartkę dla Ericka Pulgara, o czym więcej poniżej.

CZY PULGAR POWINIEN DOSTAĆ CZERWONĄ KARTKĘ?

Najwięcej dyskusji po meczu wywołała sytuacja z 30. minuty pierwszej połowy, gdy Erick Pulgar ostro zaatakował Rodrigo Castillo, trafiając go w kolano. Zawodnik Fluminense długo leżał na murawie z bólu, a na jego nodze pojawiło się nawet rozcięcie.

Sędzia nie sprawdził tej sytuacji na monitorze VAR, a pomocnik Flamengo otrzymał jedynie żółtą kartkę.

Po końcowym gwizdku Samuel Xavier nie krył emocji i w dłuższej wypowiedzi ostro skrytykował decyzję arbitra. Obrońca Fluminense podkreślił, że:

- Było to całkowicie oczywiste, że Erick Pulgar powinien zostać wyrzucony z boiska.

Podczas meczu zespół Fluminense domagał się również podyktowania dwóch rzutów karnych po starciach z udziałem Rodrigo Castillo i Jeffersona Savarino.

CARRASCAL ZAPEWNIA ZWYCIĘSTWO W DRUGIEJ POŁOWIE

Jako pierwszy na zmiany zdecydował się trener Fluminense, wprowadzając Ganso i Kevina Sernę. Jego drużyna była bliska objęcia prowadzenia po strzale Martinellego, który uderzył bez przyjęcia po podaniu Ganso. Kilka minut później Flamengo zdobyło jednak bramkę na 1:0.

Po zejściu Saúla i Pedro Lucas Paquetá grał na bardziej cofniętej pozycji. Z lewej strony posłał dośrodkowanie w pole karne, gdzie Jorge Carrascal wygrał pojedynek powietrzny z Guilherme Araną i oddał strzał z pierwszej piłki, dając Flamengo prowadzenie.

Fluminense ruszyło do kolejnych ataków i było bliskie wyrównania po próbach Hulka oraz Wesleya Natã, ale nie zdołało uniknąć porażki na Maracanie.

TERMINARZ

Teraz zarówno Flamengo, jak i Fluminense koncentrują się na półfinałach Copa Libertadores. W nocy z czwartku na piątek Rubro-Negro zmierzą się w Buenos Aires z Estudiantes. Tricolor zagrają natomiast dzień wcześniej u siebie z Palmeiras.

W Campeonato Brasileiro kolejnym rywalem Flamengo będzie Bahia. Spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę w Salvadorze. Tego samego dnia Fluminense podejmie u siebie Santos.

FLAMENGO 1:0 FLUMINENSE - 30. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 63.300.
ARBITER: Rafael Rodrigo Klein (RS).
ASYSTENCI: Bruno Raphael Pires (GO), Victor Hugo Imazu dos Santos (PR).
VAR: Daniel Nobre Bins (RS).
ŻÓŁTE KARTKI: Pulgar, Saúl, Freitas (FLA), Canobbio, Acosta, Ignácio, Guilherme Arana (FLU).
BRAMKI: 65' Carrascal (1:0).

FLAMENGO: Rossi; Varela, Léo Ortiz, Léo Pereira, Alex Sandro; Pulgar, Saúl (64' Freitas), Lucas Paquetá (79' Plata); Carrascal (90' Danilo), Samuel Lino (79' De la Cruz), Pedro (64' Bruno Henrique). TRENER: Leonardo Jardim.

FLUMINENSE: Fábio; Samuel Xavier, Ignácio, Millán, Guilherme Arana; Martinelli (78' Wesley Natã), Nonato, Lucho Acosta (60' Ganso); Canobbio (69' Savarino), Soteldo (60' Serna), Castillo (69' Hulk). TRENER: Marcão.

iconautor: MentiX

icon 12.10.2026

icon00:34

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy