"Wandale" pomalowali mury w Gávea
Ściany w Gávea zostały zdewastowane w środową noc, krótko po tym, jak Flamengo zremisowało z Santa Fe na Maracanie w ramach 3. kolejki Copa Libertadores. Główna krytyka dotyczyła się postawy zespołu oraz niektórych zawodników oraz władz. Głównymi celami byli prezydent Eduardo Bandeira de Mello oraz dwaj pomocnicy Diego oraz William Arão.
Na graffiti, oprócz domagania się, aby trio odeszło z Flamengo, wandale skrytykowali zachowanie drużyny na boisku, używając zwrotów typu "drużyna bez krwi", "chcemy ścigać się" i "nie jesteśmy firmą".
Pomimo potknięcia w domu, Flamengo przewodzi grupie 4 z pięcioma punktami po trzech meczach, ale może zostać wyprzedzone przez River Plate, które w czwartek zagra z Emelec. Do końca fazy grupowej Copa Libertadores pozostały jeszcze trzy spotkania, ale dwa zostaną rozegrane poza Rio de Janeiro.
/s.glbimg.com/es/ge/f/original/2018/04/19/a2.jpg)
/i.s3.glbimg.com/v1/AUTH_bc8228b6673f488aa253bbcb03c80ec5/internal_photos/bs/2018/Z/p/f0T1U1QtuyOZB5ykSBBQ/whatsapp-image-2018-04-19-at-01.29.23.jpeg)
/i.s3.glbimg.com/v1/AUTH_bc8228b6673f488aa253bbcb03c80ec5/internal_photos/bs/2018/V/B/BebNL7TUy67F1LEUlqOw/whatsapp-image-2018-04-19-at-01.29.53.jpeg)
/i.s3.glbimg.com/v1/AUTH_bc8228b6673f488aa253bbcb03c80ec5/internal_photos/bs/2018/j/3/NDCABmRMSzBacbpeqxOg/whatsapp-image-2018-04-19-at-01.29.24.jpeg)
/s.glbimg.com/es/ge/f/original/2018/04/19/a3.jpg)